Mimo deszczowego sierpnia.

Rozpłynęłam się w deszczu, rozwiałam się na wietrze.

Jednak mnie nie straciłeś, na zawsze, na amen, tak jak pomstowałam. Teraz jest spokojnie, dobrze między nami – Ty w swoim świecie, ja w swoim, z od czasu do czasu przepływającą między nami strużką liter. Niech tak zostanie.

Lato się kończy.
Kilka słów:
Ustka, Warszawa, Jastrzygowice, Kraków, Kostrzyn, Mysłowice.
Śladem muzyki.
To były bardzo dobre wakacje. Jeśli nie najlepsze.

:-)